Cześć wrzesień

slonce grzyby prawdziwek pies wrzesien wino kawa wrzesien las

Chłodniejsze wieczory. Słońce zachodząc, bije czerwonym blaskiem.
Wieczorem zamykam okno, rano marząc o „jeszcze chwilę” pod ciepłą kołdrą.
Jest już inaczej. Herbata smakuje lepiej, a zwłaszcza ta z cytryną i miodem. Wieczorami marzy mi się duży kubek gorącej czekolady. Dodatkowy koc i grube skarpety to już coraz częściej obowiązkowy zestaw.
A i we dwoje zawsze lepiej (i cieplej!). Do tego butelka czerwonego wina i czego chcieć więcej ;)
Jesień (chociaż przecież ciągle jest lato?) ma też swoje pozytywy.

Powietrze. Najlepiej oddycha się lasem. Chociaż na chwilę uciec jak najdalej od cywilizacji i pooddychać. Mówią, że pierwszy raz to jest to. Ja potrzebowałam drugiego podejścia, żeby zarazić się zbieraniem grzybów. To jest dobry czas. Polubiłam ten spokój, sama ze swoimi myślami.
Doceniam też czas na kawę z bliskimi i długie rozmowy. Dalekie spacery, po których najlepiej odpoczywa się na hamaku wśród drzew. Małe i duże podróże.
Łapię ostatnie chwile lata i jem najpyszniejsze jagodzianki na świecie.

Nadchodząca jesień grzeje swoimi niepowtarzalnymi barwami. Zachwycam się coraz bardziej.
Cześć Wrzesień (jesień?)!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s