We know, but we don’t care


 
Czasami wystarczy dużo lasu i Ci ludzie. Ludzie, z którymi możesz wszystko i o wszystkim.
Chciałoby się mieć ich wszystkich obok. Bo wtedy jest najlepiej. Ale z nią też mogę*we know, but we don’t care(!)
W takich momentach aparat to drugorzędna sprawa, chociaż także ważna. Łapię chwile i w takie dni jak dzisiejszy, zakopana pod kocem,
z kubkiem gorącej herbaty, otwieram folder i się uśmiecham.
Dużo lasu, dużo spacerów, dużo głośnego śmiechu. Potem śpię jak dziecko. Pomimo tego, że kocham te swoje miasto (ile razy je przeklinam, jednak nie wyobrażam sobie żyć gdzie indziej), to potrzebuję od czasu do czasu tak się wyrwać. Wtedy odpoczywam całą sobą, chłonę.
Oby więcej i częściej.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s